Czytanie na dziś: Jezus powiedział do swoich uczniów: czytaj dalej
Glenda Meakin Konferencje

WIELEBNA GLENDA MEAKIN

 

Wielebna Glenda Meakin jest emerytowanym pastorem kościoła anglikańskiego. Medytuje od 1985 r., prowadzi rekolekcje medytacyjne w Kanadzie i USA. Była regionalnym koordynatorem WCCM i Szkoły Medytacji w Kanadzie. Publikowane tu konferencje pochodzą ze zbioru WCCM pt.  "Słuchanie codziennych newsów w duchu kontemplatywnego serca."  (tłum. Beata Mizerska, copyright wccm.pl)  

Słowa codziennych newsów

 

Przyjrzyjmy się teraz słowom używanym w codziennych newsach. One także oferują nam pewną perspektywę świata. One również nas formują, kształtują i ukierunkowują w życiu.

Jako ludzie wierzący moglibyśmy zapytać siebie: Czy rozumiemy świat, objawiony przez Boga, a kształtowany przez codzienne wiadomości ze świata globalnego ocieplenia, głodu, niedoboru wody i żywności, zanieczyszczenia środowiska, trzęsień ziemi, zniszczeń i tsunami? Czy rozumiemy świat, którego obraz tworzymy sobie na podstawie codziennych newsów?

Moglibyśmy zapytać siebie: W jaki sposób żyję siłą słów: „Kochaj Boga i swego bliźniego” w kontekście codziennego języka i obrazów pełnych doniesień o morderstwach, gwałtach, zamachach bombowych czy pornografii. Czy słuchamy słów Boga wymawianych przez biblijnych proroków, które przyzywają nas do Niego, kiedy w codziennych newsach tak wiele doniesień dotyczy naszych Kościołów, ich podziałów czy skandali z udziałem kleru czy nadchodzącego naszego końca, o którym czytam od wielu lat, ale którego nie widzę?

Jak słuchamy Słowa, które stało się Ciałem zapraszającym nas do skąpania się w blasku Bożej miłości, skoro newsy są wypełnione ciemnością korporacyjnej żądzy władzy, korupcji, pazerności, bezrobocia, recesji...? Być może ten krótki katalog codziennych newsów przygnębił cię, nasilił twój niepokój... ale wielu z nas żyje w taki właśnie sposób.

Wszechobecne codzienne newsy mogą utrzymywać nas w stanie ciągłego niepokoju i obaw o to, co się dzieje w świecie. Mogą utrzymywać nas w stanie zwątpienia, cynizmu i strachu. Gdzie tu jest Bóg? Co może zrobić pojedynczy człowiek, gdy zetknie się z taką tragedią, niesprawiedliwością i nieludzkim zachowaniem? Czy jest jakaś nadzieja? Jak my, jako ludzie wiary, odnosimy się do koncepcji życia i wolności zaproponowanej światu przez Jezusa? Czy trzymamy się tej wizji i żyjemy według niej?

Punktem wyjścia jest ewangeliczna opowieść o oczyszczaniu świątyni. Jesteśmy wezwani, zaproszeni, aby uporządkować nieład w naszych sercach. Możemy to uczynić przez proste wejście w ciszę naszego serca dzięki ubóstwu „jednego słowa”. Wejście w ciszę, znalezienie oparcia i bycie ukształtowanym przez miłość Boga w Chrystusie. To doświadczenie miłości Boga w ciszy, usuwa z nas wszystkie podziały, różnice, łącznie z rozbieżnościami między perspektywą wiary a perspektywą codziennych newsów.

Cisza, doświadczenie, znajomość i uczestniczenie w miłości Boga skłania nas do poszukiwania obecności Boga w każdej sytuacji. O tym właśnie mówił Jezus do apostołów, kiedy przyszedł do wsi i zobaczył niewidomego od urodzenia. Apostołowie zapytali Jezusa: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym – on czy jego rodzice? Jezus odpowiedział: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże” (J, 9, 1-3). Jezus odpowiada, że nie chodzi w ogóle o to, żeby kogokolwiek obwiniać. To, czego szukacie, to odpowiedź na pytanie: Gdzie jest Bóg? I jak miłość Boga objawia się w takiej sytuacji?

 

fot.wccm.pl

Print Friendly and PDF