Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie". (Mt 6, 1-6. 16-18)
Najważniejszą częścią Księgi [założenia pierwszych mnichów] jest komentarz do polecenia, jakie otrzymał Eliasz: „Odejdź stąd i udaj się na wschód, aby ukryć się przy potoku Kerit”, gdzie „wodę będziesz pił z potoku” (1 Krl 17,2–4). Duchowa czy mistyczna interpretacja tych słów jest następująca: „Cel tego życia jest podwójny. Pierwszy osiągamy przez swój własny wysiłek i ćwiczenie się w cnotach, czemu towarzyszy działanie łaski. Czynimy to, aby ofiarować Bogu serce czyste i święte, wolne od jakiejkolwiek zmazy grzechu. Osiągamy ten cel, gdy jesteśmy doskonali i „przy potoku Kerit”, to znaczy: ukryci w tej miłości, o której mówi Mędrzec: Miłość zakrywa wiele grzechów (1 P 4,8)”. Drugi cel tego życia, dany nam jako wolny dar Boga, to smakowanie w pewien sposób w sercu i doświadczanie umysłem mocy Bożej obecności oraz słodyczy niebiańskiej chwały i to nie tylko po śmierci, ale już w życiu doczesnym. Jest to „picie z potoku” Bożych pociech.
Ernest E. Larkin O. Carm.