Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: "Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco". Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach. (Mk 6, 30-34)
Doświadczenie bycia kochanym przez Boga pozwala nam odwzajemnić Jego miłość a innych kochać w Bogu. Ego zostaje odkupione, zaprzęgnięte w służbę miłosierdzia – raczej służy niż chce być obsłużone. Wtedy inicjatywę przejmuje prawdziwe „ja” i zostaje przywrócona pierwotna spontaniczność. Duch Święty staje się niejako fontanną wody żywej, tryskającej ku życiu wiecznemu (por. J 4,4;7,36–37). Uważność jest znakiem, że miłość działa w nas i dokonuje wewnętrznej integracji.
Laurence Freeman OSB