Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: "Odszedł od zmysłów". (Mk 3, 20-21)
Cześć i zdumienie mogą wzrosnąć tylko z bezpośredniego kontaktu z prawdziwą Obecnością. W innym przypadku pozostajemy zamknięci na poziomie kontaktu niebezpośredniego mówienia „o czymś”, myślenia „o czymś”. A zatem nieuchronnie stajemy się samo-świadomie zainteresowani sposobem, w jaki mówimy, sposobem, w jaki się wyrażamy, sposobem, w jaki my jesteśmy rozumiani; tak rozwija się religijne zarozumialstwo. Następnym krokiem jest skłonność do kłótliwości lub potępiania.
Laurence Freeman OSB