Czytanie na dziś: czytaj dalej
02 listopada

 

 

 

  

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: «Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego». Po tych słowach wyzionął ducha. A był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia niewiasty poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień zastały odsunięty od grobu. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężów w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał». (Łk 23, 44-46.50.52-53; 24, 1-6a)

 




Królestwo Boże to pełnia życia. Medytacja jest drogą do Królestwa, gdyż jest drogą do stania się w pełni żywym. John Main opisywał medytację jako drogę do przyjęcia w pełni daru swojego istnienia . Mamy odkryć – a możemy to odkryć tylko przez wytrwałość – że nasze istnienie może stać się żywe jedynie wówczas, gdy faktycznie je przyjmiemy.

 

 

 

 

 

Laurence Freeman OSB
Światło wewnętrzne.
Wybór życia
Tłumaczenie: Andrzej Wojtasik
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów 2013

 

Print Friendly and PDF