Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”. Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”. (J 14,1-6)
Słuchanie wyjaśnia mantrę jako drogę do harmonii, bowiem słuchamy jej tak, jak słuchamy harmonicznego tonu – dźwięku, który rozbrzmiewa w nas, nie nonsensownego, nie bez znaczenia, lecz zawierającego i wyrażającego wszelkie znaczenie, a więc jednoczącego wszelkie ekspresje sensu. Ten harmonijny ton zaczyna rezonować w nas jak w kamertonie. Rezonans jest naszą harmonią z Chrystusem, Jego życiem, Jego rytmem życia i Jego życiodajną energią. Chrystus rozbrzmiewa w harmonii z Bogiem. Dlatego być w Chrystusie to być w Bogu. Dlatego Jezus powiedział, że jest Drogą do Ojca.
Laurence Freeman OSB